Tutaj chciałem zaprezentować wam rogatywkę w terenie. Nosi się bardzo przyjemnie. Myślałem, o bardziej zmodernizowanym wzorze, ale jednak otok dodaje tej czapce szyku i elegancji. Za tydzień wybieram się do lasu i tam będę testował ją w prawdziwych warunkach polowych. Do poprawy jednak jest wcześniej wspomniany otok, tak aby nawiązywał do wz. 37 ponieważ całość była inspirowana właśnie tym wzorem. Niestety na ten moment brakuje wentylacji ponieważ nie mam narzędzia do robienia oczek, ale wszystko w swoim czasie. A wy co o niej myślicie?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czapka. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 maja 2023
czwartek, 4 maja 2023
Rogatywka w 2023. To już 11 lat bloga...
Nadszedł w końcu ten czas, kiedy znalazłem chwilę, aby móc siąść do maszyny i coś stworzyć. Dziwnym trafem wypadło tak, że pierwszą rogatywkę po 11 latach uszyłem właśnie teraz. Akurat tak się składa, że moja pierwsza czapka została uszyta właśnie w maju 2012 roku, wtedy też powstał ten blog. Tak pięknie historia zatoczyła koło.
Przez ten okres przestoju widziałem wiele rogatywek, które różne firmy zaczęły "tworzyć". Niestety w większości uważam, że są to gnioty, a Ci co to projektowali muszą się jeszcze wiele nauczyć. Próby modernizacji tego nakrycia głowy, bezkształtne formy, które mają przypominać rogatywkę wyglądają wręcz ohydnie. Było kilka udanych projektów, ale niestety nie przetrwały do dziś, a szkoda, bo byli to jednak ludzie z pasją.
Ja wróciłem do tematu trochę z potrzeby tworzenia, a trochę też za namową przyjaciół, a w szczególności Pana Karola, któremu obiecałem uszycie nowej rogatywki, bo stara już wyzionęła ducha. Tak też powstały trzy rogate czapki w trzech wzorach: Pumie, Multicamie oraz czarna. Poniżej kilka przykładowych zdjęć.
Rogatywka w Pumie była pierwsza (pilotażowa), czyli taka na rozszycie się i sprawdzenie wykroju. Wyszła całkiem udana. Jest lekka i przyjemna, nie tak jak oryginalna i toporna jak Betonowy MON. Z resztą ta rogatywka będzie idealnie pasować do mojego seta, którego używam w ASG. Drugą była czapka w multicamie, o którą poprosił mnie Karol, bo bardzo chciał rogatywkę we współczesnym wzorze. Ostatnią jest czarna rogatywka, którą uszyłem na własne potrzeby do codziennego noszenia.
Mam nadzieję, że podoba się wam taki powrót, a ja mam nadzieję, podzielić się z wami nowymi projektami. Pozdrawiam Ramius.
środa, 11 czerwca 2014
Rogatywka "Pantera"
Witam,
Dostaję ostatnio od was dużo maili z zapytaniem o rogatywkę w kamuflażu "Pantera" wz. 93. Jednak z przykrością muszę oznajmić, że w tym momencie nie mam możliwości jej wykonania. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, bo wiem że jest nią bardzo duże zainteresowanie.
Sam kiedyś chciałem mieć własną i dopiąłem swego kupując na jednych targach rekonstrukcyjnych pewien egzemplarz. Jednak wykonanie mnie nie powalało i postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Teraz już wiem jak ją wykonać. Postaram się ogarnąć i może gdy czas pozwoli wykonam kilka sztuk dla was :)
Także, odwiedzajcie mojego bloga, bo może za jakiś czas rogatywka ponownie stanie się głównym tematem tego bloga, tak jak to było w założeniu :)
Dostaję ostatnio od was dużo maili z zapytaniem o rogatywkę w kamuflażu "Pantera" wz. 93. Jednak z przykrością muszę oznajmić, że w tym momencie nie mam możliwości jej wykonania. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, bo wiem że jest nią bardzo duże zainteresowanie.
Sam kiedyś chciałem mieć własną i dopiąłem swego kupując na jednych targach rekonstrukcyjnych pewien egzemplarz. Jednak wykonanie mnie nie powalało i postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Teraz już wiem jak ją wykonać. Postaram się ogarnąć i może gdy czas pozwoli wykonam kilka sztuk dla was :)
Także, odwiedzajcie mojego bloga, bo może za jakiś czas rogatywka ponownie stanie się głównym tematem tego bloga, tak jak to było w założeniu :)
poniedziałek, 30 września 2013
piątek, 27 września 2013
Koszulka "Wyklęta"
Witam,
Trochę mnie tutaj nie było, ale wracam z nowymi projektami.
Bardzo fajna sprawa, choć wymaga dużo cierpliwości i samozaparcia w tym co się robi i chce się osiągnąć.
Trochę mnie tutaj nie było, ale wracam z nowymi projektami.
Ostatnio mam zajawkę na robienie koszulek z nadrukami. Jak ktoś słusznie pewnie zauważy, nie jest to rogatywka, choć projekt zawiera jej element :)
Do tego celu wykorzystuję farbkę do tkanin firmy "darwi - tex", kolor czarny. Można ją dostać w Empiku za 11,99 zł w dziale z artykułami artystycznymi. Taki pojemniczek zawiera 30 ml farby. Choć na allegro można dorwać słoiczki 50 ml-trowe innych firm to i tak myślę, że firma darwi jest dużo lepsza. Dlaczego? Choćby, dlatego że w porównaniu z innymi firmami ubrania na których malowało się tą farbką można prać do 60*C, a nie 30*C jak oferują nam inne firmy. Jest to moim zdaniem znacząca różnica.
Koszulkę znalazłem w jakimś lumpeksie i kupiłem za 10 zł.
Z drugiej strony tej farby też wiele się nie zużywa. Zmalowałem już nią kilka rzeczy w tym dwa duże projekty. Z resztą efekty można zobaczyć poniżej :)
Bardzo fajna sprawa, choć wymaga dużo cierpliwości i samozaparcia w tym co się robi i chce się osiągnąć.
W ten sposób mam całkiem nową koszulkę z wizerunkiem Zdzisława Badochy ps. "Żelazny", jednego z Żołnierzy Wyklętych poległego w boju w potyczce z komunistami.
Cześć Jego pamięci!
czwartek, 16 sierpnia 2012
Rogatywka lniana
Witam!
Dawno nie było tutaj żadnych nowości. Spowodowane to było małym brakiem czasu, a niedługo niestety blog ponownie skazany będzie na postój ponieważ wybieram się na od dawna upragniony urlop. Oznacza to że do końca sierpnia nie będzie mnie w kraju.
Nie rozpisując się za bardzo chciałbym przedstawić moją nowo uszytą lnianą rogatywkę:
Dawno nie było tutaj żadnych nowości. Spowodowane to było małym brakiem czasu, a niedługo niestety blog ponownie skazany będzie na postój ponieważ wybieram się na od dawna upragniony urlop. Oznacza to że do końca sierpnia nie będzie mnie w kraju.
Nie rozpisując się za bardzo chciałbym przedstawić moją nowo uszytą lnianą rogatywkę:
Subskrybuj:
Posty (Atom)















