Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żołnierze wyklęci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żołnierze wyklęci. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lutego 2015

Ładownica do MP40

Witam,

Dzisiaj przedstawiam wam moje najnowsze dzieło. Jest nim ładownica do popularnego podczas II wojny światowej MP 40 produkcji niemieckiej.

Ładownica nie jest doskonała, brakuje mocowania do szelek oporządzenia oraz materiał jest zbyt jasny, także nadaje się bardziej na pustynie niż do lasu.

Jednak ładownica wykonana została z brezentu więc chyba to się zgadza. Paski od zamknięcia są zrobione ze skóry, tak samo jak mocowanie do pasa z tyłu, którego tutaj nie widać. No i tzw. knopiki, które pełnią funkcję zapięcia ładownicy.

Całość wykonałem na potrzeby własne do zabawy w ASG, ponieważ noszenie magazynków po kieszeniach lub w torbie nie przeznaczonej do tego celu było bardzo nie wygodne.  Do reko się raczej nie nadaje ze względu na materiał oraz w pewnym sensie wykonanie, ale na wszystko przyjdzie oczywiście czas :)

Zachęcam do komentowania i dyskusji.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do częstego odwiedzania mojego bloga.



niedziela, 29 września 2013

piątek, 27 września 2013

Koszulka "Wyklęta"

Witam,
Trochę mnie tutaj nie było, ale wracam z nowymi projektami.

Ostatnio mam zajawkę na robienie koszulek z nadrukami. Jak ktoś słusznie pewnie zauważy, nie jest to rogatywka, choć projekt zawiera jej element :) 

Do tego celu wykorzystuję farbkę do tkanin firmy "darwi - tex", kolor czarny. Można ją dostać w Empiku za 11,99 zł w dziale z artykułami artystycznymi. Taki pojemniczek zawiera 30 ml farby. Choć na allegro można dorwać słoiczki 50 ml-trowe innych firm to i tak myślę, że firma darwi jest dużo lepsza. Dlaczego? Choćby, dlatego że w porównaniu z innymi firmami ubrania na których malowało się tą farbką można prać do 60*C, a nie 30*C jak oferują nam inne firmy. Jest to moim zdaniem znacząca różnica.
Koszulkę znalazłem w jakimś lumpeksie i kupiłem za 10 zł. 

Z drugiej strony tej farby też wiele się nie zużywa. Zmalowałem już nią kilka rzeczy w tym dwa duże projekty.  Z resztą efekty można zobaczyć poniżej :)

                           

Bardzo fajna sprawa, choć wymaga dużo cierpliwości i samozaparcia w tym co się robi i chce się osiągnąć.

W ten sposób mam całkiem nową koszulkę z wizerunkiem Zdzisława Badochy ps. "Żelazny", jednego z Żołnierzy Wyklętych poległego w boju w potyczce z komunistami. 


Cześć Jego pamięci!